Tour Trans Alp 2018

W ubiegłą niedzielę zakończył się kolejny Tour Trans Alp, czyli imponująca „wycieczka” rowerowa dla naprawdę świetnie przygotowanych do wysiłku górskich kolarzy amatorów. Niezwykła trasa prowadziła ze Wschodniego Tyrolu wzdłuż południowego stoku Alp, aż do malowniczego jeziora Garda. Tym razem swoją fizyczną i psychiczną odporność sprawdziło na trasie wyścigu ponad 1000 kolarzy górskich.

Na trasie wyścigu, jak co roku od 9 lat, kolarzy górskich wspierała firma „P. Jentschura”. Tak spektakularny wysiłek wymaga od rowerzystów nie tylko długich przygotowań wytrzymałościowych, ale także, już w trakcie samych zawodów, odpowiedniego sposobu odżywiania i regeneracji. Porannej energii z pewnością najlepiej dostarczała nasza kaszka MorgenStund, czyli Poranny Posiłek. Odpowiednia porcja białka i węglowodanów to przecież tak ważna przed startem spora dawka energii. Do tego jeszcze niezbędne minerały i witaminy. Wszystko po to, aby zapełnić intensywnie wykorzystywane w trakcie wysiłku magazyny składników odżywczych.

Wokół malownicze trasy i zapierające dech w piersiach przełęcze. Codziennie do przejechania ponad 100 km w górskim terenie. Naprawdę imponujące wyzwanie. A po zakończonym etapie czas na odpoczynek i regenerację. Jedzenie musi więc być lekkie, zanadto nieobciążające dla naszego układu trawienia, ale zarazem pełne składników odżywczych. Choć nasz organizm posiada dużą zdolność do samoregeneracji, to jednak w tym przypadku musimy mu pomóc. Wszak na drugi dzień znowu trzeba wsiąść na rower. Dobrym wyborem z pewnością będzie komosa ryżowa i proso z warzywami. W każdym przypadku dodanie do posiłku Siły Roślin, czyli WurzelKraft skutecznie uzupełni brakujące po całodziennym wysiłku witaminy i minerały.

Popołudniowy odpoczynek to czas na kąpiele regenerujące. Wystarczy już sama kąpiel stóp lub zastosowanie zasadowego peelingu pod natryskiem, aby nasze ciało zaczęło nam dawać sygnały, że wszystko wraca do normy i jutro będziemy znowu gotowi do wysiłku. Nie bez znaczenia jest tutaj także fakt, że zasadowa sól MeineBase to naprawdę mocny impuls dla regeneracji naszych komórek i tkanek.

Choć sport to wymagający sprawdzian dla naszych produktów to marka „P. Jentschura” zdaje go corocznie „na szóstkę”. Równowaga kwasowo-zasadowa organizmu jest przecież ważna nie tylko na co dzień, ale również w warunkach ekstremalnych.